Treść strony

 

Między pasją a brawurą – Izabela Galicka

Rzadko sięgamy po filmy dokumentalne, wybieramy raczej fabułę. Ale są takie, które po prostu trzeba obejrzeć. Należy do nich na pewno poruszający dokument pt. „Połączeni” („Connected”). Autorką jest młoda reżyser, Aleksandra Maciejczyk, ona też napisała scenariusz. Cudowne zdjęcia wykonał natomiast Maciej Edelman i to im w dużej mierze ten krótki film zawdzięcza swą wymowę. Nie bez powodu też został obsypany nagrodami – i myślę, że mniejsze znaczenie miało tu to, że mówi o sporcie osób niewidomych, a bardziej liczyło się to, jak przedstawia „udrękę i ekstazę” człowieka zmagającego się z własną słabością oraz siłami natury.

Ślepy, niewidomy czy… sprawny inaczej? – Izabela Galicka

Wszyscy znamy takie sformułowania jak „prowadził ślepy kulawego”, „trafiło się jak ślepej kurze ziarno”, „mówić jak ślepy o kolorach”, „ślepa wiara”, „biec na oślep” czy „być zaślepionym”. I nie sposób zaprzeczyć, że słowo „ślepy” ma w języku polskim konotacje zdecydowanie negatywne. Implikuje nie tylko inność, ale i w pewnym sensie „gorszość” przez pozbawienie jednego, ale jakże ważnego, w opinii wielu decydującego o poznaniu świata, zmysłu. Teoretycznie nie powinno tak być, gdyż przymiotnik ten pochodzi od słowa „ślepota” oznaczającego po prostu jednostkę chorobową. Powinien więc mieć odcień emocjonalnie obojętny, ale tak nie jest. I winna jest tu trochę i nasza judeochrześcijańska kultura, i, niestety, historia. Ludzie pozbawieni wzroku egzystowali zawsze w pewien sposób poza społeczeństwem, odizolowani od niego barierą jeszcze do niedawna nie do pokonania.

Na szlaku muzeów otwartych – Agata Pisarska

Trzy lata, ośmiu partnerów polsko-słowackich i wiele nowych narzędzi poznawczych dla osób z niepełnosprawnościami, także niepełnosprawnością wzroku – to efekt zakończonego w czerwcu 2021 roku projektu „Muzea Otwarte – rozszerzenie możliwości programowych instytucji kultury pogranicza polsko-słowackiego”. Dzięki niemu powstały m.in.: ogrody sensoryczne, tyflografiki, makiety budynków, aplikacje mobilne czy repliki narzędzi pasterskich.

Słucham, więc jestem - Barbara Zarzecka

– Witam Państwa w naszym projekcie popularyzującym muzykę. Jego tytuł „Słucham, więc jestem” to parafraza słynnego kartezjańskiego „Myślę, więc jestem”, ponieważ dla nas, muzyków, słuchanie muzyki to pewien rodzaj myślenia połączony z emocjami. Zapraszam Państwa do wspólnej zabawy, poznawania różnej muzyki, przede wszystkim klasycznej, ale także filmowej, jazzowej, a nawet z gier komputerowych – takiej, której może jeszcze nie znacie, a jest warta poznania, ciekawa, niezwykle wartościowa i piękna. Będę wybierała dla Państwa najlepszą według mojego muzycznego gustu muzykę w najlepszych wykonaniach – zapewnia w pierwszym nagraniu Ewa Biały, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Z Muzyką do Ludzi”.

Różowe cudo – Izabela Galicka

Była nietuzinkowa, wszechstronnie utalentowana i na wskroś indywidualna. Stworzyła niezapomniane kreacje w filmie, kabarecie i teatrze. Absolwentka warszawskiej ASP, zdradziła sztukę dla aktorstwa, ale mimo to całe jej życie było sztuką. Krystyna Sienkiewicz – aktorka śpiewająca, artystka, miłośniczka zwierząt i bibelotów – jej charakterystyczny głos znała cała Polska. Nie wszyscy jednak wiedzą, że prawie przez całe życie zmagała się z daleko posuniętym niedowidzeniem, prawie na granicy ślepoty. Inna sprawa, że artystka się tym jakoś specjalnie nie chwaliła i wypracowała sobie tylko właściwe metody funkcjonowania w świecie. Chociaż były takie momenty w jej życiu, że nie widziała stojącego przed nią… mikrofonu.