Treść strony

 

Czytanie książek na iPhone - Jacek Zadrożny

Mało znam osób widządzych czytających tyle książek, co niektóre znane mi osoby niewidome. Książki są doskonałą rozrywką, źródłem wiedzy i sposobem na spędzenie wolnego czasu. A nowoczesne technologie pozwalają na łatwiejszy dostęp do nich, niż kiedykolwiek indziej. Nie musimy już czekać, aż ktoś książkę nagra, wydrukuje w brajlu lub znajdzie czas, by czytać na żywo. Teraz możemy czytać niemal wszystko w tym samym czasie, co ludzie widzący. W tym tekście zaś podpowiem, jak można to robić na smartfonie firmy Apple, czyli iPhone.

Czym są ebooki i audiobooki

Na początek kilka słów na temat form, w jakich możemy spotkać książki elektroniczne. Mogą to być książki tekstowe (ebook) i dźwiękowe (audiobook). Książki tekstowe występują w bardzo wielu postaciach zarówno w postaci plików z czystym tekstem (TXT), jak formatowanego tekstu (RTF, DOC, DOCX, PDF, ODT), a może przede wszystkim w formatach do tego celu specjalnie opracowanych, z których najpopularniejszymi są EPUB i Mobi. Te dwa ostatnie opracowane zostały specjalnie do dystrybucji książek elektronicznych i sprawdzają się w tej roli znakomicie. Księgarnie internetowe właśnie w tych formatach sprzedają książki elektroniczne, dodając czasem także wersje w formacie PDF.

Coraz popularniejsze są także książki dźwiękowe (audiobooki), które jeszcze kilka lat temu kojarzono tylko z osobami niewidomymi. Od kilku lat nastąpiła eksplozja popularności tego sposobu czytania, a największe księgarnie specjalizujące się w takich produkcjach, czyli Audioteka, Audiobooks i Storytel mają już więcej tytułów w swoich zasobach niż zgromadziła Biblioteka Centralna PZN (dzisiaj Główna Biblioteka Pracy i Zabezpieczenia Społecznego Dział Zbiorów dla Niewidomych). Audiobooki są najczęściej dystrybuowane w postaci wielu plików MP3 spakowanych do jednego archiwum ZIP lub na płytach CD i DVD. Rzadziej zdarzają się jeszcze audiobooki nagrane jak albumy muzyczne na płytach CD, które można odtwarzać na zwykłym odtwarzaczu płyt kompaktowych. Audiobooki nagrywane są najczęściej przez profesjonalnych lektorów, a czasem także w postaci bardzo rozbudowanych słuchowisk z oprawą muzyczną i efektami dźwiękowymi.

Ebooki – co mam z nimi zrobić?

Ebooki zawierają w sobie tekst książki, a w formatach EPUB i Mobi także dodatkowe elementy, na przykład stronę tytułową, spis treści i podobne elementy. Przystosowane są do czytania na czytnikach elektronicznych z ekranami, na przykład Cobo lub Kindle. Jednak w środku jest odpowiednio oznakowany tekst, a zatem da się go przeczytać syntezatorem mowy. Jednak EPUB i Mobi to nie jest dokładnie to samo. EPUB jest otwartym standardem stosowanym przez bardzo wielu wydawców, dzięki czemu takie ebooki można czytać na niemal każdym czytniku oraz w wielu aplikacjach na smartfonach i komputerach. Mobi to standard zamknięty, oferowany przez firmę Amazon i możliwy do odczytania tylko w czytnikach Kindle od tej firmy. Istnieją co prawda sposoby na konwersję Mobi do bardziej otwartych formatów, ale ich działanie nie jest do końca pewne, bo Amazon pilnuje swoich formatów. Trzeba jeszcze wspomnieć o zabezpieczeniach plików, które mogą skutecznie uniemożliwić korzystanie z ebooka na urządzeniu lub aplikacji specjalnie dedykowanej. Na szczęście w Polsce jest to coraz rzadsze, a kupowane ebooki są zazwyczaj po prostu oznaczane znakiem wodnym (watermark), zawierającym informację, kto jest jego właścicielem.

Kindle i iBooks

Jak wcześniej wspomniałem – format Mobi można odczytywać tylko w urządzeniach i aplikacjach firmy Amazon. Niektóre czytniki tej firmy posiadają nawet wbudowane syntezatory mowy mogące przeczytać książkę, ale nie jest to zbyt wygodne. Nawet pomimo faktu, że Amazon wkłada sporo wysiłku w dostępność swoich rozwiązań. O wiele wygodniej jest skorzystać z aplikacji Kindle na iOS, w której trzeba się zalogować za pomocą specjalnie założonego konta w serwisie Amazon. Nasze ebooki dostępne są w chmurze tej samej firmy i należy je pobrać na urządzenie. Po otwarciu ebooka można uruchomić czytanie gestem przesunięcia dwóch palców w dół na ekranie. Sztuczny lektor zacznie czytać książkę, robiąc króciutką chwilę przerwy na przewrócenie kartki. Ten efekt nie każdemu odpowiada, ale ja go lubię, bo daje złudzenie czytania prawdziwej książki. Aplikacja potrafi odczytywać różne formaty, w tym RTF, TXT, DOCX i HTML, a nie tylko Mobi. Za to nie odczytuje plików EPUB.

Do czytania plików EPUB możemy użyć aplikacji iBooks oferowanej przez firmę Apple. Jej działanie jest niemal identyczne do Kindle, ale potrafi ona odczytywać tylko formaty EPUB i PDF. Obie aplikacje, Kindle i iBooks, są bezpłatne i zawsze warto mieć je zainstalowane. Jednak prawdziwym narzędziem do czytania dla niewidomego użytkownika jest Voice Dream Reader (VDR), za którą trzeba już zapłacić. Jest ona jednak warta swojej ceny.

Voice Dream Reader

Wadą obu opisanych wcześniej aplikacji jest to, że muszą mieć włączony ekran podczas czytania. Oznacza to większe zużycie energii oraz niemożność włożenia smartfona do kieszeni. Ten, a także kilka innych, rozwiązuje aplikacja Voice Dream Reader. Jest to aplikacja pozwalająca na czytanie ebooków i audiobooków. Wewnątrz można dokupić dodatkowe głosy syntezatorów mowy, jeżeli komuś nie wystarczają systemowe. Ja używam najczęściej Jacka od firmy Ivo Software. Prędkość czytania można łatwo regulować, podobnie jak inne parametry głosu, a także sposobu wyświetlania tekstu. Bo aplikacja jest przystosowana także do korzystania przez osoby słabowidzące.

VDR doskonale radzi sobie także z audiobookami, które trzeba mu dostarczyć w postaci archiwum ZIP z plikami MP3 w środku. Aplikacja sama rozpakuje archiwum, sprawdzi znaczniki w plikach i odpowiednio je ułoży. Zarówno w ebookach, jak i audiobookach wyświetli szacowany czas odtwarzania książki oraz informację o postępie w czytaniu. Jednak najważniejsza zaleta VDR to jej zachowanie zbliżone do odtwarzacza muzyki. Po uruchomieniu czytania ekran można zablokować, a odtwarzaniem sterować z widżetu na ekranie blokady lub za pomocą słuchawek. Dotyczy to zarówno ebooków, jak i audiobooków. Na ekranie odtwarzania książki można też ustawić zakres, o jaki będzie przewijana treść i czytelnik ma tu szeroki wybór, szczególnie w wypadku ebooków. Może zatem przewijać co 15, 30 lub 60 sekund, ale także poruszać się po tekście, na przykład co zdanie lub akapit. Do tego mamy wygodny spis treści, zakładki i wyszukiwarkę. Nic zatem dziwnego, że ta aplikacja tak często ląduje w smartfonach niewidomych czytelników.

W głównym oknie aplikacji wyświetlona jest biblioteka z książkami już wczytanymi do urządzenia. Kolejne można dodawać na różne sposoby, w tym za pomocą iTunes na komputerze, przez dyski chmurowe w rodzaju Dropboxa, Google Drive i iCloud Drive. Ebooka można także wysłać do VDR z innych aplikacji, na przykład klienta poczty lub przeglądarki internetowej. Jednak chyba najwygodniejszym sposobem jest wykorzystanie synchronizacji iCloud, czyli dysku firmy Apple. Wymaga to zainstalowania aplikacji iCloud na komputerze z Windows i zalogowania się w niej. Potem w Eksploratorze plików należy odnaleźć dysk nazwany iCloud Drive, a tam folder Reader, który jest własnością aplikacji VDR na telefonie. W nim znajdują się dwa kolejne foldery: Library, czyli nasza biblioteczka oraz Loader. Do tego drugiego wystarczy skopiować ebooka lub audiobooka, by magicznie znalazł się na iPhone. Wszystko działa tak szybko, jak szybko działa łącze internetowe. Jednak ebooki zazwyczaj pojawiają się prawie od razu. Audiobooki muszą być najpierw wysłane do chmury, a potem pobrane na urządzenie. Dlatego może to trochę potrwać.

Dolphin EasyReader

Trzeba jeszcze koniecznie wspomnieć o aplikacji EasyReader od firmy Dolphin, znanej z oprogramowania dla osób niewidomych. Kilka miesięcy temu wypuściła bezpłatną aplikację do słuchania audiobooków wypożyczanych z bibliotek dla osób niewidomych. Obsługuje także polską bibliotekę, a zatem można z niej korzystać bez konieczności żmudnego pobierania i przenoszenia audiobooków do smartfona. Wystarczy w menu wybrać zarządzanie bibliotekami, dodać DZDN i autoryzować się za pomocą loginu i hasła, oczywiście tego samego, które służy do logowania się w bibliotece. Od tego momentu można wyszukiwać, wypożyczać i pobierać audiobooki bezpośrednio w aplikacji. Zaręczam, że jest to o wiele wygodniejsze.

Sklep z aplikacjami dla iPhone udostępniia jeszcze wiele innych aplikacji służących do czytania. Jednak wiele z nich jest niezbyt lub wcale dostępna dla osób niewidomych. Jeżeli jednak ktoś znajdzie ciekawe rozwiązanie, to zachęcam do dzielenia się tymi odkryciami wśród niewidomych czytelników. A teraz słuchawki na uszy i do książek!

Jacek Zadrożny